tego domu!
tego monachium!
tej glupiej pracy!
niemiec!
tego remontu ulicy!
starej kuchni!
piwnicy!
lenistwa!
zmeczenia!
glupich lekarzy!
ogrodu!
samochodu!
komputera!
wszystkiego! wszystkiego! wszystkiego!!!
– jak tego wszystkiego tak nie mozesz zniesc, to musimy to wszystko zmienic. – odpowiedzial moj maz i przytulil mnie mocno. dopiero dzis powiedzial, ze go niezle wystraszylam. wyszlam z siebie i stanelam obok, czego on przedtem nigdy nie widzial. bo od dobrych 20 lat mi sie nie zdazylo. czy to juz menopauza?