– nie bylo dzis lukrecji w przedszkolu? – pytam.
– nie bylo. chora.
– biedna.
– tak. i wiesz co? ona ma to co ja. wiec to rozumiem.
– tak? a co ma?
– zapalenie usz.
– nie bylo dzis lukrecji w przedszkolu? – pytam.
– nie bylo. chora.
– biedna.
– tak. i wiesz co? ona ma to co ja. wiec to rozumiem.
– tak? a co ma?
– zapalenie usz.