5.

prezenty sa w porzadku. swieczki fajne. tort smaczny. wszystko to gra drugorzedna role. malina usmiecha sie triumfujaco i raz za razem wyrzuca zacisnieta piastke w powietrze:
 – piec! piec! tak dlugo czekalam! nie cztery i pol tylko… PIEC!!!!

Dodaj komentarz