w lodowce mam zawsze duzo roznych serow. kilka prawdziwych smierdziuchow. zeby mi po lodowce nie lataly kupilam specjalne pojemniki, podzielilam na grupki i zamknelam. wlasnie otworzylam jeden. i normalnie mnie o sciane rzucilo. pudelko bylo zamkniete tylko jedna dobe a stalo sie eteryczna bomba szerokiego razenia. otworzylam wszystkie okna.