sama nie wiem czy sie cieszyc ta cudna pogoda. jak jest szaro i zapalam swiece juz do sniadania (malina je o 6:30 jak jest jeszcze ciemno) to robi sie zaraz przytulnie i milo. jak kolo 9:30 wylazi slonce i swieci jak na przyklad teraz (niebo nieskazitelnie blekitne) to zaraz widac jakie mam brudne okna i to mnie stresuje.
jak za oknem szaro to okna wygladaja jak krysztalowe…