ja w hamburgu, malina na jeziorze, tatus na pomoscie, bo kazdego dnia jeden rodzic pol dnia wspomaga jako aniol stroz kurs zeglarski. wieczorem dostaje sms:
Kochana mamusiu czy wszystko dobze u ciebie? Bo my wlasnie ziedlysmy. kocham cie taaaaaaaaaaaaaaaaaaaag bardzo! Jak jest w twoim hotelu? ja ciesze sie juz na ciebie !!!
Ojej,najchentniej bym juz miala piontek!dzisiaj bylo bardzo fajnie bo moglysmy juz z rzaglem na wodzie jechac, to bylo ladnie!
Bardzo cie kooooocham!
twoja XXX :-))))
taka malinowa polszczyzna. czytam sobie ten sms i czytam i zaraz mi lepiej, bo normalnie dzis tutaj taki cyrk, ze nie wiem!
(piontek to oczywiscie dzien tygodnia. w piatek wracam do domu, ale musialam sie krotko zastanowic bo malinowa ortografia mnie jakos zmylila)